poniedziałek, 18 czerwca 2012

Kilka, w sumie starych zdjęć:) Byliśmy w Zakopanem, jak zwykle z nasza małą towarzyszką.. Teraz robi się coraz grubsza, uważa już na siebie, taka poważna się zrobiła:) 



biało, biało..





takie szczęśliwe "dziecko"..






zdecydowanie moje ulubione.

modelka:)




razem<3 





niedziela, 27 maja 2012

Nasz wypad rodzinny na wystawę w Płocku.

Hoduję czarne teriery od roku 1990.. Byłam jedną z pierwszych, którzy zafascynowani psychiką czernyszy postanowili rozpropagować tę rasę w Polsce, według wzorca FCI grupa 2 nr 327: "czarny terier rosyjski to pies dużego wzrostu, silny, odważny,  nieufny wobec obcych, wytrzymały, cięty, pewny siebie, o kwadratowej budowie ciała, łatwo przystosowujący się do różnych warunków klimatycznych. CTR poprzez ogromne predyspozycje do pracy, niezawodność w działaniu a także zrównoważony charakter oraz dobrą i szybką zdolność uczenia się predysponowany jest przede wszystkim do zadań obronnych, ale także do służby wartowniczej..."-tyle cel hodowli.
Co do wzorca FCI: "...okrywa włosowa-ciało CTR okryte jest twardym, sztywnym, gęstym, ściśle przylegającym, falistym włosem.
 Braki: włos prosty bez zafalowania lub zbyt mocno pofalowany, kędzierzawość. 
Wady: włos krótki, gładki, miękki i jedwabisty..."
I teraz nie wiem co my właściwie hodujemy..? Na wystawach obecnie preferowany jest typ CTR-a: wielkiego, napuszonego, kręconego niedźwiedzia o łagodnym, flegmatycznym usposobieniu. Właściwie mam wrażenie, że to pies w typie pudla, a przecież gdybym chciała mieć tego typu psa to taniej w eksploatacji byłoby tego ww pudelka sobie kupić.. Nasuwa się stwierdzenie: "panowie, róbmy swoje.." 
Szkoda tylko, że typ wystawowy CTR-a zaprzepaszcza wszystkie cechy użytkowe i predyspozycje rasy, która została wyhodowana jako pies obronno-stróżujący. 
Kynologio-Quo vadis?
Wiem, że dinozaury nie przetrwały, ponieważ  nie umiały się dostosować.. Ja jednak spróbuję..
Spędziliśmy ten weekend wspólnie na jeszcze jednym wypadzie rodzinnym, na wystawie w Płocku. Pogoda cudowna. Bierka, Luba, Linda mimo upału zaprezentowały super sportową kondycją, dziewczyny spisały się na medal i kolejny raz jestem z nich bardzo dumna:)

najpierw Biermiona non Latrantium:

























 i Cełaja maja lubimaja non Latrantium-Luba:





  












a na koniec albinotyczna wersja CTR-a, nasz bezstresowy bichon frise-niejaka Liliana:


poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Wystawa Lublin 22.04.2012

Dosyć leniuchowania, czas podstrzyc futerko i rozruszać zaokrąglone po zimie właścicielki..




Biermiona non Latrantium ocena doskonała

Cełaja maja lubimaja non Latrantium ocena doskonała CWC
Sędzia Pero Bozhinovski(MC)

czwartek, 16 lutego 2012

Wszystko co dobre szybko się kończy...

Wszystkie dzieci naszej Lili znalazły cudowne domy i rozjechały się po całej Polsce. Można powiedzieć, że teraz oczekujemy z podekscytowaniem zdjęć naszych szczeniąt, tym razem autorstwa ich właścicieli:)